Niezmienny rozwój

Mówią, że z wiekiem się zmieniamy. Zmieniają nas doświadczenia. Ludzie wokół. Zmienia nas upływający, mijający czas. Niby tak powinno być, bo zmiana to rozwój. Czy wobec tego, jeśli od dwóch dekad słuchała tej samej muzyki coś było z nią nie tak? Czy jeśli wciąż zamiast Samców Alpha, miała obok siebie wrażliwców, którzy codziennie nie zdobywali…

Zołza, czyli ” be a lady”

– Skąd mam wiedzieć, że mnie kochasz? – zapytał. Jesteś taka mało wylewna. – No tak – pomyślała. Nie pozwala mu się oświadczać, powtarzając, że związki z deklaracjami obojgu nam wychodzą łagodnie mówiąc dość średnio. Nie gasi wszystkich, codziennie powstających i wszystko obejmujących pożarów. Nie zgadza się na każdy zakup. Ogólnie rzecz biorąc jest zołzą.…

Końce i początki

Koniec 2024 roku był trudny. Nie miałam wystarczająco asertywności, by powiedzieć klientom, że nie pracuję. Drugiej połówce, że nie mam siły jeździć w te i z powrotem, a przyjacielowi, że ma mi powiedzieć czy będzie spędzał dzisiejszą noc w moim mieście czy nie. Chciałam się nastawić, przygotować, ogarnąć emocje. Tak się niestety nie stało. Wczoraj…

Śnieżka

Teraz wszyscy na wózkach chodzą po górach i się fotografują….To zdanie zwiastowało wspominanie Czemu wtedy nie chciałaś wejść na Śnieżkę? – Pytanie to jak cokolwiek co przypominało tamten czas, sprawiło, że na chwilkę wstrzymała oddech…. Gdybym wtedy weszła na Śnieżkę, dziś byłabym panią od polskiego, piszącą romanse i….nie byłabym z Tobą w tej antracytowej kuchni…-pomyślała…

Wspólnie. O tym, że polubiłam taniec w parze.

Czuję, że ciągle pracuję. Wieczorami i porankami. Czasami dniami. Stale mówię. Dziś chcę szeptać. Szeptać o tym, co gdzieś w środku, bardzo głęboko. Znalazłam swoje miejsce. A może stworzyłam, może wspólnie stworzyliśmy taką przestrzeń w której można wszystko. Można śmiać się, płakać, chorować i imprezować. Można być sobą. Nie chodzi o ściany. Chodzi o myśl.…

Możesz.

Znasz to uczucie kiedy z całych sił walczysz o utrzymanie relacji, bo pamiętasz, że kiedyś było inaczej? Miesiąc. Dwa. Pół roku. Dwa lata temu. Każdego dnia szukasz tamtych chwil. Przypominasz sobie tamte emocje. Przywołujesz tamte wspomnienia. Odtwarzasz minione dni i próbujesz wrócić. Nie chcesz przecież słuchać, że powinnaś robić coś inaczej. A jak? Tego nie…

” A podobno jak kocha to poczeka”….Nowy, aczkolwiek jakby stary model związku pozornie idealnego

Kiedy była nastolatką zupełnie świadomie weszła w związek na odległość. Dzieliły ich kilometry. Łączyły krótkie chwile. Wspólne momenty, starannie zbierane w tygodnie, miesiące i lata. Czekała, tęskniła. Minuty darmowe liczyła. Po pewnym czasie nawet się zaręczyła. O tym, że obietnica coś zmieni marzyła. Przestała czekać, bo się zakochała. W wyobrażeniu o wspólnym czasie, o tym,…

O związku kompletnym, umiarkowanie chłodnym

Chciała być, a nie bywać. Chciała chłonąć każdą wspólną chwilę, tak jakby miała być ostatnią. Powiedział kiedyś, że ma przestać czytać romanse, bo lepsze od czytania jest przeżywanie. Posłuchała. Dziś nie czyta i nie przeżywa. Żałuje. Choć ten stan, w którym przesypia całe noce, w jego objęciach, każdy pewnie nazwałby szczęściem. Cieszyła się, że umie,…