Na chwilę

Życie jest jednak totalnie nieprzewidywalne….Znajdujesz się gdzieś całkiem przypadkowo. Właściwie dlatego, że nie chcesz zrobić przykrości komuś, kto z czystej sympatii i uznania dla Twojej umiejętności włączania komputera, proponuje Ci pracę. Nagle okazuje się, że możesz sobie pozwolić na to, by całkiem obcy człowiek obrał Ci mandarynkę, że masz cierpliwość, by uczyć się nowych rzeczy,…

Tylko ” porąbani” dają sobie nawzajem tyle wolności

Kiedy w kinie pojawia się najbardziej kontrowersyjny film ostatniej dekady, a mężczyzna życia zaprasza do zdobywania szczytów…na Festiwalu Gór, pojawia się dylemat. W końcu stwierdzasz, że przecież możesz wszystko. Żałujesz, że te góry to tylko na filmach, bo przecież omija Cię w życiu tyle ciekawych rzeczy. Zakładasz niebieską opaskę, która zobowiązuje Cię do obejrzenia kilku…

Eden, czyli o życiu

Kiedy była dziewczynką w telewizji wyświetlali film ” Powrót do Edenu”. Lubiła go. Miał nieskomplikowaną fabułę, z romansem w tle. Jako duża dziewczynka, wzięła za rękę nie mężczyznę z romansu, ale kogoś z kim chciała się zestarzeć. Powiedziała, chodź ze mną tam jest Eden, przypomnę Ci o czym marzę…. Tam, gdzie go zawiodła, była więc…

” Czy naprawdę musimy tam iść?” O eustresie Limonkowo

Pewien gość, zajmujący się psychologią kliniczną, powiedział, że dobre rzeczy też mogą męczyć. Nazwał je eustresem, czyli stresem pozytywnym. To stan tak dobry, że Twój organizm nie wie, co z nim zrobić. Gdzie go zakwalifikować. Do której szufladki go schować. Nagle nie trzeba wstawać o 7 rano, siadać przed komputerem i zastanawiać się, czy obrysowujesz…

Każdy koniec jest początkiem

To będzie najkrótszy post w Limonkowej historii. Jeszcze dziś rano miała cel. We wrześniu wyznaczyć sobie nowy, lepszy, trudniejszy cel. Teraz napisała bez zastanowienia krótką wiadomość tekstową.
„Od dziś wszystkie soboty są nasze” Wykształcenie ma wielkie znaczenie, ale teraz czas na łapanie słonka, luz i bliskość. Z naturą i ze sobą nawzajem.

O sztuce odpuszczania….

Miałam pomysł na tekst o czarnym proteście. Ale na polityce Limonka się nie zna. Będzie, więc o tym, że upór ma rodzaj męski. Chomikowanie jest genetyczne, a element konkurencji przydaje się nawet wtedy, kiedy  obsługujesz suszarkę  do prania, w nie całkiem cudzym już domu. Będzie o tym jak żyć, gdy wszystko naraz zaczyna się układać.…

Limonkowy luty, czyli, ” wszystko co kocham”

Ktoś lepiej piszący, podpowiedział, że powinien być wstęp. To miał być post o tym jak łączyliśmy Środę Popielcową, z Walentynkami oglądając dwa świetne filmy w opolskim kinie studyjnym Meduza, które ma nowe, całkiem płaskie wejście. Było fajnie. Pośmialiśmy się oglądając film o maszynie dzięki, która pozwoliła się porozumieć Marsjanom i Wenusjankom. Myślę, że gdyby przynajmniej…

” Narzeczony na niby”, miłość prawdziwa i troszkę wymuszony, wieczorny ” Plan B”

Miałam to napisać jak ochłonę. Ale w sumie jeśli nie mam już na głowie opatrunkowego czepka, to chyba jest dobry moment. Kiedy spadasz ze schodów i krwawisz, powinnaś się wystraszyć, zacząć narzekać, albo płakać. Limonka w każdej kwestii jest niestandardowa. Spadłam. Zanim się pozbierałam zdążyłam już powiedzieć, że nie zdążę na randkowego ” Narzeczonego na…