Refleksja 30 słowna o 30 latach

 Za chwilkę po raz trzeci z czterech obchodzić będę 30-stkę. Ostatnio tyle się dzieje, że nie mam czasu pomyśleć. Mam wokół siebie mnóstwo życzliwych ludzi. Takich którzy codziennie zarażają mnie energią i ładują akumulatory. Pojawiają się, zawsze wtedy kiedy zaczyna brakować prądu, popychającego do ciągle nowych działań. Dziękuję Wam, że jesteście. Bez Was to wszystko…

Jestem jak Ally , czyli ” Narodziny Gwiazdy Limonkowymi oczami

” Jesteś, jak ta dziewczyna, tylko ze mną jesteś pewna siebie… – Jestem, dlatego chciałam pójść z Tobą na ten film” ” Uśmiechnęłaś się na sam widok Bradley Coopera „Bo jestem kobietą” W Nowy Rok poszliśmy na prosty film muzyczny ” Narodziny Gwiazdy”. Obejrzeliśmy, wielopłaszczyznowy dramat, z prawdziwą, nie książkową, nie filmową, nie cukierkową miłością…

Na chwilę

Życie jest jednak totalnie nieprzewidywalne….Znajdujesz się gdzieś całkiem przypadkowo. Właściwie dlatego, że nie chcesz zrobić przykrości komuś, kto z czystej sympatii i uznania dla Twojej umiejętności włączania komputera, proponuje Ci pracę. Nagle okazuje się, że możesz sobie pozwolić na to, by całkiem obcy człowiek obrał Ci mandarynkę, że masz cierpliwość, by uczyć się nowych rzeczy,…

Tylko ” porąbani” dają sobie nawzajem tyle wolności

Kiedy w kinie pojawia się najbardziej kontrowersyjny film ostatniej dekady, a mężczyzna życia zaprasza do zdobywania szczytów…na Festiwalu Gór, pojawia się dylemat. W końcu stwierdzasz, że przecież możesz wszystko. Żałujesz, że te góry to tylko na filmach, bo przecież omija Cię w życiu tyle ciekawych rzeczy. Zakładasz niebieską opaskę, która zobowiązuje Cię do obejrzenia kilku…

Eden, czyli o życiu

Kiedy była dziewczynką w telewizji wyświetlali film ” Powrót do Edenu”. Lubiła go. Miał nieskomplikowaną fabułę, z romansem w tle. Jako duża dziewczynka, wzięła za rękę nie mężczyznę z romansu, ale kogoś z kim chciała się zestarzeć. Powiedziała, chodź ze mną tam jest Eden, przypomnę Ci o czym marzę…. Tam, gdzie go zawiodła, była więc…

” Czy naprawdę musimy tam iść?” O eustresie Limonkowo

Pewien gość, zajmujący się psychologią kliniczną, powiedział, że dobre rzeczy też mogą męczyć. Nazwał je eustresem, czyli stresem pozytywnym. To stan tak dobry, że Twój organizm nie wie, co z nim zrobić. Gdzie go zakwalifikować. Do której szufladki go schować. Nagle nie trzeba wstawać o 7 rano, siadać przed komputerem i zastanawiać się, czy obrysowujesz…

Każdy koniec jest początkiem

To będzie najkrótszy post w Limonkowej historii. Jeszcze dziś rano miała cel. We wrześniu wyznaczyć sobie nowy, lepszy, trudniejszy cel. Teraz napisała bez zastanowienia krótką wiadomość tekstową.
„Od dziś wszystkie soboty są nasze” Wykształcenie ma wielkie znaczenie, ale teraz czas na łapanie słonka, luz i bliskość. Z naturą i ze sobą nawzajem.

O sztuce odpuszczania….

Miałam pomysł na tekst o czarnym proteście. Ale na polityce Limonka się nie zna. Będzie, więc o tym, że upór ma rodzaj męski. Chomikowanie jest genetyczne, a element konkurencji przydaje się nawet wtedy, kiedy  obsługujesz suszarkę  do prania, w nie całkiem cudzym już domu. Będzie o tym jak żyć, gdy wszystko naraz zaczyna się układać.…