Limonkowe życzenia świąteczne

 Choć Święta Bożego Narodzenia nie będą białe mam dla Was troszkę śniegu. Śnieg to wraz z myszkami Disney’a symbol dziecięcej radości. Życzę Wam drodzy Czytelnicy takiej prawdziwej, bezwarunkowej radości na Święta. Cieszcie się bliskością ważnych dla Was ludzi i smakiem ulubionych potraw, ale przede wszystkim, czasem, gdy nic nie musicie. Czytajcie książki, słuchajcie muzyki, róbcie…

„Życie piękna katastrofa”, z elementami romansu, thrillera i filmu przygodowego

Chciałam napisać kolejny, podobny do poprzednich post o życiu. Spojrzałam jednak na daty na blogu. Za kilka dni minie rok odkąd Limonka jest samodzielną blogerką. Co było wcześniej? Z perspektywy czasu, mogę tamten okres nazwać tytułem książki Johna Kabat- Zinn, „Życie, piękna katastrofa”.  Minął tylko rok, a tak wiele się zmieniło. Kilku najbliższych odeszło do lepszego…

Most

” Nie pisz ciągle, że jesteś szczęśliwa, bo będzie nudno”- usłyszała. Zastanawiała się czy szczęście może kłuć po oczach i zgodziła się. W końcu naukowo udowodnione jest, że  to co przykre i smutne szybciej przebija się przez ekran. Nie napisze, więc o landrynkach, czekoladkach i słodkiej, a może nawet przesłodzonej herbacie. Zamiast tego opiszę trud…

Dopełnienie

„Aby dostać od życia to, czego pragniesz – musisz się zdecydować, co to takiego”. Przeczytałam i zrozumiałam.  Życie to milion rozdziałów. Niektóre są dłuższe, inne krótsze. Jeszcze inne, zawierają w sobie tylko kilka słów. Jedne zaznaczamy, kolorowymi karteczkami, jako te, które nas bawią i zachwycają. Inne, wyróżniamy złotymi zakładkami. Te drugie, mają znaczyć  ” wszystko”…

Być bardziej

Podobno blog służy oczyszczeniu. Nigdy tak go nie traktowałam, ale może warto dziś zrobić wyjątek. Czasami trzeba postawić kropkę. Zamknąć drzwi. Wypłakać wszystkie łzy i pójść dalej, mając nadzieję, że podjęliśmy dobrą decyzję. Skąd wiemy, że jest dobra? Może miarą jest częstość uśmiechu, a może rzadkość wylewanych w samotności łez. A może to wszystko razem,…

„Chwilami życie bywa znośne”, czyli o małych rzeczach

Przed chwilą po raz kolejny usłyszałam o Królestwie Bhutanu. Charakteryzuje się ono najwyższym wskaźnikiem zadowolenia z życia, na świecie. Dlaczego? Podobno ze względu na to, że jego obywatele cieszą się  tym, co dla większości ludzi jest tak oczywiste, że nie warto zwracać na to uwagi. Słońce. Uśmiech. Bliskość drugiego człowieka. Spojrzałam za okno. Jest piękna…

Metrem do gwiazd, czyli o tym, że lęk przed życiem jest niepotrzebny

To będzie kolejny wpis, który miał powstać dawno temu. Działo się jednak tyle rzeczy, że nawet umiejąca wszystko opowiedzieć Limonka, potrzebowała czasu, by to nazwać. Dziś spróbuję, bo podobno czekacie na moje posty. Będzie troszkę o transporcie, odrobinę o musicalu i jeszcze więcej o życiu. Kiedy kilka dni temu poszłam na najsłynniejszy, polski musical, wiedziałam,…

Między wierszami

Przepraszam Was za to milczenie, ale upały, w przeciwieństwie do spokoju, nie są twórcze.Dziś troszkę o gramatyce. Podobno nie mogę żyć bez cudzysłowów i wielokropków. To prawda. W końcu to, co najważniejsze ukryte jest między wierszami. Gdzieś pomiędzy ” czekam”, a ” tęsknię” ukrywa się pragnienie, by ktoś nas kochał , bez pamięci. Tam gdzie…