Barometr

„Odwołajmy ten dzień. Jest za gorąco na emocje.” Pogubiła się, bo przecież w tej szerokości geograficznej, zawsze jest ” za zimno”, bądź „za ciepło”. Taki mamy klimat. Powiedziano o tym już dawno w wielkiej polityce. Nie można barometru uczuć opierać na aplikacji pogodowej. Za chwilkę znów zamieszka w lodówce, bo przecież przeważnie jest chłodno. Oznacza…

Dom, czyli o wolności

Przed chwilą po raz setny obejrzałam film ” Służące”. Dowiedziałam się z niego jak zawsze, że prawda, jest najpopularniejsza. Miałam plan, by napisać kolejny ciepły tekst o idealnym życiu. Nie jest jednak idealnie. Zamiast rozmowy są gigabajty bzdur.Jest szum. Zamiast wspólnego ładu, jest cudowny bajzel. Zamiast szczerości, o tym jak bardzo chcesz  wolności są tysiące…

Wyłowiony z sieci

” Czy mogę dziś napisać na blogu o tym, jak wyłowiłam z sieci najzdolniejszego informatyka i najlepszego kumpla ever?” – zapytała Limonka, administratora. Powiedział, że tak, więc ona pisze. Powinno zaczynać się jak w bajce. Dawno, dawno temu, na nie najmłodszym już tak zwanym „portalu randkowym”…. Dziwne, bo żadne z nich nigdy wcześniej tam nie…

Wykształcenie ma znaczenie, czyli o tym, jaką bajką, jest to, że w miłości liczy się wnętrze

Dziś w kategorii o relacjach wpis o tym, że walka ze stereotypami, w prawdziwym życiu kompletnie mija się z celem. Odkąd pamiętam, żyłam w przekonaniu, że nieważne, co robi i kim jest druga osoba. ” Najważniejsze, że Cię kochał.” ” Najważniejsze jest wnętrze.” Dziś rano obudziłam się ze stuprocentowym przekonaniem, że to nieprawda. ” Jesteś…

Życie jest (tele)nowelą

Przeważnie, wtedy kiedy w szarym świecie robi się Limonkowo, nie można od razu tego opisać, bo coś się dzieje. Tak było i w tym przypadku. Kiedy przestajemy szukać telenoweli, przyzwyczajamy się do zwykłego życia, telenowela dzieje się sama. Wystarczy pójść do pracy wypełnionej testosteronem. Usiąść sobie jak zawsze, ale zamiast jak zawsze być super skoncentrowaną…

Upragniona rutyna, czyli o spotkaniach z miłością

  Usiadła przy biurku, założyła słuchawki na uszy, bo przecież nie można go obudzić. Włączyła bardzo swoją składankę i uśmiechnęła się do własnych myśli. Zawsze tego chciała. Zwykłych dni. Nudnych i wspólnych. Chwil wypełnionych codziennymi obowiązkami, nie zawsze ciepłymi słowami. Nocami, które nie za każdym razem są zakończone wielkimi uniesieniami. Na chwilę przestała stukać. Spojrzała…

Na drugą stronę lustra

Było, jak nigdy i bardzo chciała, aby tak było już zawsze. Miała o tym nie pisać, bo blog się podobno robi zbyt autorski. Ten wpis będzie więc tylko o przełącznikach. Momentach, które wymagają tego, by z własnej przestrzeni, wskoczyć w tą ogólnodostępną. W taką, gdzie trzeba jeść, pić, rozmawiać. Trzeba być zrównoważonym, poważnym, odpowiedzialnym i…

” Napisz o Rawie” , czyli o prokrastynacji, emocjach, a przede wszystkim o muzyce

Prokrastynacja to mechanizm psychiczny, dzięki któremu wciąż zwlekamy. Czekamy na najlepszy moment, lepszą pogodę, wyższe ciśnienie atmosferyczne, ” jutro”, które może nigdy nie nadejść. Bo nawet jeśli w kalendarzu będzie następny dzień, znów będziemy czekać, bo może ” następnego dnia” będzie będzie bardziej odpowiedni czas. Nie chciała opisywać całego tego mechanizmu, bo nie o tym…

Granice, kawa i nałóg

Obiecała sobie, że już nigdy nie pokocha za bardzo, nie zacznie ufać za szybko. Nie dopuści nikogo do siebie zbyt blisko. Miała być każdego dnia czujna, świadoma i zdolna do racjonalnego myślenia i odpowiednio wąskich granic ustawienia. Granic bezpiecznych. Chroniących przed zranieniem. Miała mieć pancerz, który nie dopuści do niej silnych emocji, była zbyt podatna…