Żyć bardziej

Wysłuchaj. Przytaknij. Powiedz, że rozumiesz. A potem przy akompaniamencie burzy napisz posta o tym, co naprawdę czujesz, Taki nowy, antystresowy, sposób Limonkowy… Cudowny wieczór…Piękna pogoda i Marek Piekarczyk, zamiast Festiwalowej papki. Jest tak, jak  już dawno nie było… Masz wrażenie, że wszystko co złe, jest tak daleko jak groźba deszczu tego wieczoru…I nagle wszystko się…

” Narzeczony na niby”, miłość prawdziwa i troszkę wymuszony, wieczorny ” Plan B”

Miałam to napisać jak ochłonę. Ale w sumie jeśli nie mam już na głowie opatrunkowego czepka, to chyba jest dobry moment. Kiedy spadasz ze schodów i krwawisz, powinnaś się wystraszyć, zacząć narzekać, albo płakać. Limonka w każdej kwestii jest niestandardowa. Spadłam. Zanim się pozbierałam zdążyłam już powiedzieć, że nie zdążę na randkowego ” Narzeczonego na…

Życie jest (tele)nowelą

Przeważnie, wtedy kiedy w szarym świecie robi się Limonkowo, nie można od razu tego opisać, bo coś się dzieje. Tak było i w tym przypadku. Kiedy przestajemy szukać telenoweli, przyzwyczajamy się do zwykłego życia, telenowela dzieje się sama. Wystarczy pójść do pracy wypełnionej testosteronem. Usiąść sobie jak zawsze, ale zamiast jak zawsze być super skoncentrowaną…

7 kolorów tęczy, czyli o kobiecości

Miała 45 minut i milion myśli. O kwiatach, które zapachem poczucia winy wypełniały przestrzeń. O słodkościach, które nadawały życiu smak inny, niż kiedykolwiek wcześniej.O życiu, które jak pewnie nigdy wcześniej miało wszystkie kolory tęczy. Było czerwono, bo emocjonalnie. Żółto, bo optymistycznie, ciepło i z uśmiechem. Zielono, bo z nadzieją, że któregoś dnia, odzyska równowagę. Ten…

„Autobiografia” , czyli o chwiejnych mężczyznach, zależności i znajomości własnych możliwości

Jestem zła, a troszkę mi smutno. Choć może jest całkiem na odwrót. Ten wpis miał być o koncercie, urodzinowym prezencie i mężczyznach mojego życia. Emocje dzisiejszego poranka skłoniły mnie jednak do czegoś całkiem innego. Być może przeczytacie z równą ciekawością. Będzie to historia o energicznej dziewczynie, którą każdego dnia fizyczność trzyma na ziemi. Pomyślałam sobie…

” Napisz coś w końcu”, czyli o kobiecie rozkazującej

Kobiety to gatunek, który  plotkuje, manipuluje i spiskuje. Ustawiamy płeć przeciwną pod ścianą. Płaczemy i wykorzystujemy umiejętność ” strzelania focha”, by uzyskać od mężczyzn wszystko to, o czym marzymy i czego pragniemy. Niedawno na Limonkowym fanpage publikowałam obrazek okna kawiarni z napisem ” nie mamy WiFi, porozmawiajcie ze sobą.” Jak powiedziała kiedyś w jednym z…

Nie taki diabeł straszny, czyli o tym, że cierpliwy mężczyzna u boku rozdygotanej kobiety,potrafi zdziałać cuda

W ostatnich dniach podjęłam nowe, równie interesujące, co przerażające wyzwanie. Znalazłam się przed wielkim ekranem, byłam jedyną kobietą wśród  znających się na grafice komputerowej mężczyzn. Weszłam i pomyślałam, że trudniej już być nie może. Zanim wróciłam tam następnego dnia, wzięłam oddech. Przecież nie od dziś włączam komputer 🙂 Dziś minęło kilka tygodni, a ja wiem,…