„Limonkowe” z pasji, czyli o prądzie i niezależności

Dziś dzień ” robienia niczego”. Pewnie dlatego, że te weekendy we Wrocławiu naprawdę bywają wyczerpujące. Nie napisałam ani jednego ” płatnego znaku”, bo tak założyłam już rano. Obiecałam Wam jednak historię bloga i słowa dotrzymam 🙂 Początkowo miała to być smutna historia, o zawiedzionych nadziejach. O tym, że nic nie jest nam dane na zawsze.…

Wolność, czyli o tym jak trudno odciąć od przeszłości

Dziś naszło mnie na temat wolności. Dlaczego? Prawdopodobnie z powodu bardzo inspirującego komentarza, pod jednym z wcześniejszych wpisów. Jakaś życzliwa osoba, była łaskawa stwierdzić, że tekst w nim zawarty widniał na mojej wcześniejszej stronie. Miała rację. Wszak to był autorski tekst Limonki. Sposób, w który został napisany, stał się dla mnie natchnieniem do stworzenia posta,…

Duet do zadań specjalnych

Dzisiejszy wpis miał być długi, wnikliwy i analityczny, ale będzie krótki i na temat, który się tu powtarza, a może jeszcze go tu nie poruszałam, sami ocenicie. Będzie o duecie, takim który mógł przenosić góry i w niebie wspólnie łatać powstałe w niebie dziury. On niepokorny, ona wygadana, zawsze gotowi na świata kolejne wyzwania. W…