„Jej portret”

Jest mega. Jest fajnie. Jest najlepiej. To znaczy powinno być dobrze. Bo jej przecież dobrze być nie może. Zawsze musi się znaleźć argument na to, że jednak wszystko się jej tylko wydawało. Bo przecież nie zasługuje na to by jej było dobrze. By czuła się szczęśliwa i doceniona. Na potwierdzenie swojej hipotezy znalazła swojej hipotezy,…

Wierność, słoń i koniczynka

Przeczytała gdzieś, że o długie związki trzeba walczyć. Należy dawać kolejne szanse i wybaczać, choć wiemy, że nigdy nie zapomnimy. Podobno przynosi to długowieczne szczęście i dobrostan emocjonalny. Należy łatać dziury i reperować całe nadszarpnięte zaufanie. Trzeba wierzyć, że będzie lepiej i zakładać, że na pewno będzie lepiej, bo przecież po burzy wychodzi słońce, wraca…

” Seks, zaczyna się w głowie”, czyli o namiętnościach rozmaitych

Zaszyła się w domku pod miastem. Tam zawsze był czas na uporządkowanie myśli. Może dzięki bliskości lasu, a może zwyczajnie dlatego, że nawet gdyby chciała, do kogoś zadzwonić, żadna sieć komórkowa nie miała na tyle zasięgu, by przeprowadzić satysfakcjonującą  dwie strony rozmowę telefoniczną. Wzięła głęboki oddech. Każdy powiew wiatru, czuła dziś jakby mocniej. Lubiła te…

„Let it be”, czyli zatrzymaj się zanim uciekniesz

Podobno rozstanie może być inspiracją. Pomaga spojrzeć na życie z innej perspektywy, odnaleźć w sobie nowe możliwości, marzenia, emocje i pragnienia. Dla niej okazało się czymś innym. Było sposobem na to, by dowiedzieć się o sobie czegoś nowego. Od tamtej chwili była pewna tylko jednego. Lubi siebie. Lubi być dla kogoś wyjątkowa. Jedyna. Niezastąpiona. Ktoś…

Jej pierwszy raz

Tamtego wieczoru wszystko było inne. Choć ona była taka sama. Pewnie dlatego świat stanął na rzęsach. W końcu nikogo nie udawała, niczego nie chciała, na nic nie czekała. Była ciekawa, co wyniknie z kubka ciepłej kawy, lampki czerwonego wina i tego wszystkiego, co nienazwane, a tak bardzo wyczekiwane. Może chodziło o ulotną chwilę, a może…

„Chwilami życie bywa znośne”, czyli o małych rzeczach

Przed chwilą po raz kolejny usłyszałam o Królestwie Bhutanu. Charakteryzuje się ono najwyższym wskaźnikiem zadowolenia z życia, na świecie. Dlaczego? Podobno ze względu na to, że jego obywatele cieszą się  tym, co dla większości ludzi jest tak oczywiste, że nie warto zwracać na to uwagi. Słońce. Uśmiech. Bliskość drugiego człowieka. Spojrzałam za okno. Jest piękna…

Trochę szybciej

Będzie nieschematycznie i kontrowersyjnie, czyli jak zawsze 🙂 Mówi się, że trzeba żyć wolniej, myśleć o tym co się robi. Analizować każdą falę emocji, która przejdzie przez naszą głowę i nasze ciało, by nadać im odpowiednie znaczenie i sens. Wszystko prawda, ale co wtedy, gdy analizując, szukając poprawnych odpowiedzi i idealnych rozwiązań tracimy to co…