Bliskość

Tomik z wierszami Krystyny Gucewicz dostałam kiedyś od babci.
Dziś przypomniał mi się ten wiersz.

Mam usta pełne twoich ust
i ręce pełne ciebie
piersi zgniecione w twoich dłoniach
rozsznurowane biodra
szeptem spalone powieki

nie mam skrawka siebie dla siebie.

— Krystyna Gucewicz, Bliskość

 Życzę Wam na resztę  Świąt bliskości wszelakiej 🙂

Zniewolenie

– ” Wiesz Kochanie, bo w blogu chodzi o zdjęcia”-usłyszała – ” Musisz znaleźć ładną fotkę i utworzyć historyjkę” Tak też zrobiła. Znalazła zdjęcie i historię ułożyła. Tak się składa, że własną. O poszukiwaniu, pragnieniu, niespełnieniu.O tym jak  postawił jej świat na głowie. A tak naprawdę o zaufaniu i metamorfozie. O pożądaniu i bliskości głodzie.…

Kilka słów…o słowach

To jeden z tych wpisów, które Tygryski i Czytelnicy lubią najbardziej. Zaraz przekonacie się dlaczego. Niby nic specjalnego, bo będzie o słowach. Podobno ekran tak jak papier, wszystko przyjmie. Napiszę, więc o Niej.Tej, której brakowało słów. Miała wszystko, by przekonać się czego jest warta. Jak wiele znaczy. Jaka jest piękna. Każdego dnia dostawała krótką wiadomość…

„Let it be”, czyli zatrzymaj się zanim uciekniesz

Podobno rozstanie może być inspiracją. Pomaga spojrzeć na życie z innej perspektywy, odnaleźć w sobie nowe możliwości, marzenia, emocje i pragnienia. Dla niej okazało się czymś innym. Było sposobem na to, by dowiedzieć się o sobie czegoś nowego. Od tamtej chwili była pewna tylko jednego. Lubi siebie. Lubi być dla kogoś wyjątkowa. Jedyna. Niezastąpiona. Ktoś…

” Mieszkać z kobietą, to jak mieszkać z funkcjonariuszem CIA”

Ta kategoria służyła Limonce zwykle do pisania o niczym, a może właśnie o tym co wyjątkowo ważne. Dziś nie będzie inaczej, mimo, że będzie innymi środkami. Co robi blogerka, gdy nie pisze postów? Szuka na nie inspiracji. Wczoraj obejrzałam, podobno najbardziej kontrowersyjny film ostatnich miesięcy. Francuski ” Love”, było opisywany, jako pełny odważnych scen erotycznych…

Jej pierwszy raz

Tamtego wieczoru wszystko było inne. Choć ona była taka sama. Pewnie dlatego świat stanął na rzęsach. W końcu nikogo nie udawała, niczego nie chciała, na nic nie czekała. Była ciekawa, co wyniknie z kubka ciepłej kawy, lampki czerwonego wina i tego wszystkiego, co nienazwane, a tak bardzo wyczekiwane. Może chodziło o ulotną chwilę, a może…

Na linie

To było wczoraj, a może kilka dni wcześniej. Nie wiedziała. Ostatnio czas płynął inaczej. Tamtego dnia pierwszy raz od lat stanęła na linie zawieszonej kilka metrów nad ziemią. Z nową nadzieją w szerzej, niż kiedykolwiek otwartych oczach. Mogła spaść, ale się nie bała. Tak, jak aby skoczyć na bungee, trzeba znaleźć się nad przepaścią, a…

Wirus

Tamtego dnia zrozumiała, że niczego poza Nim w życiu bardziej nie chciała. Nieważne, że nie była jedyna. Przecież w życiu liczy się każda, najbardziej ulotna chwila. Ważne jest jedno spojrzenie. Liczy się jeden moment, od którego wszystko na nowo się zaczyna. Nagle poczuła, że jest jej bliższy, niż kiedykolwiek wcześniej. Pewnie dlatego, że tak jasno…

Studnia

Nazywał ją studnią bo pomagała mu zapomnieć o tym co złe. Z jej słów czerpał energię ilekroć czuł, że jego własna, nie pozwala mu funkcjonować tak, jakby oczekiwał od niego,jego zatłoczony świat. Była wtedy, kiedy nie miał z kim pogadać, kiedy potrzebował pokazać się z kimś na jakimś bardzo ważnym, pełnym szyku wydarzeniu. W tamtych…