Nadgodziny, a może o spójności

Wpisałam  w Google słowo ” spójność”. Okazało się, że ma wiele znaczeń. Mnie dziś interesowało to psychologiczne. To, które pozwala działać zgodnie z intencjami, czuć adekwatnie do zaistniałej sytuacji. O spójności psychicznej można powiedzieć wiele. To taki bardzo poważny, psychologiczny termin, oznaczający zgodność pomiędzy sferą poznawczą, emocjonalną i behawioralną każdego człowieka. Tłumacząc z psychologicznego, na…

Uciekaj, albo walcz, czyli o tym, że kochać i być zakochanym to jednak coś podobnego

Tym razem nie będzie fabuły. Nie tylko dlatego, że to, co prawdziwe lepiej się sprzedaje. Nie będzie historii, oderwanej od rzeczywistości, bo jej tworzenie sprawia, że Limonka sama przestaje wiedzieć, co w jej życiu jest naprawdę, a co zostało stworzone tylko na potrzeby bloga. Fikcja literacka wróci, jak tylko odnajdzie samą siebie…Dziś o tym jak…

„Jej portret”

Jest mega. Jest fajnie. Jest najlepiej. To znaczy powinno być dobrze. Bo jej przecież dobrze być nie może. Zawsze musi się znaleźć argument na to, że jednak wszystko się jej tylko wydawało. Bo przecież nie zasługuje na to by jej było dobrze. By czuła się szczęśliwa i doceniona. Na potwierdzenie swojej hipotezy znalazła swojej hipotezy,…

” Napisz o Rawie” , czyli o prokrastynacji, emocjach, a przede wszystkim o muzyce

Prokrastynacja to mechanizm psychiczny, dzięki któremu wciąż zwlekamy. Czekamy na najlepszy moment, lepszą pogodę, wyższe ciśnienie atmosferyczne, ” jutro”, które może nigdy nie nadejść. Bo nawet jeśli w kalendarzu będzie następny dzień, znów będziemy czekać, bo może ” następnego dnia” będzie będzie bardziej odpowiedni czas. Nie chciała opisywać całego tego mechanizmu, bo nie o tym…

Limonkowe nutki, czyli o tym, że życie Limonki nie jest tak nudne, jak jej teksty

Ktoś mi ostatnio powiedział, że Limonkowe są nudne. To bardzo dobrze. Konstruktywna krytyka, inspiruje przecież do szukania nowych tematów. Limonka lubi eksperymenty wszelkiej maści, więc ten tekst będzie  jednym z nich. 1 listopada miał się tu pojawić poruszający i przeładowany wspomnieniami wpis o emocjach. W końcu sama stwierdziła, że nadmiar emocji, wbrew pozorom bardzo szkodzi…

Bohater historii z przeszłości

Ten tekst miał powstać już dawno. Wtedy, kiedy przeczytała tamtego posta o tym, że małżeństwo nie zmienia miłości. Uwierzyła w to, co przeczytała. Pytanie, które sobie zadawała sobie od pewnego czasu, brzmiało jednak troszkę inaczej. Zastanawiała się, jak bardzo zmienia się podejście do miłości, po małżeństwie. Co zmienia się w sercu, kiedy małżeństwo się kończy?…

Kobiety potrzebują ciągłości….wydarzeń

Kilka godzin temu miał to być tekst definiujący kobiecego ” focha”. Chciała napisać o tym, jak bardzo on ją zranił. Jak wielki i poważny ona miała powód, by milczeć, w sposób zabierający powietrze. Po kilku godzinach, przypomniała sobie, że poza tym, że jest kobietą, jest przecież Panią Psycholog. Zamiast pisać jakieś emocjonalne bzdury, powinna teraz…

I obiecuję, że będę Ci mówić o tym, co czuję

  Nie była już małolatą. Trochę przeżyła. Złamała kilka serc, przepłakała kilka nocy. Myślała, że niewiele jest ją w stanie jeszcze zaskoczyć. W końcu przetrwała kilka emocjonalnych huraganów  i trzęsień ziemi. Wiedziała, jak wśród nich, wciąż zostać sobą. W końcu, mądre książki mówią, że nie można opierać własnego szczęścia na drugim człowieku.. To jest niepraktyczne…