1% uśmiechu

Dziś miało być o Anie Steel i Christianie Grayu na szklanym ekranie. O nich jednak będzie jutro, bo seans dopiero dziś wieczorem. Teraz troszkę o niepełnosprytnej Autorce, która zmieniła domenę na bezpłatną, bo nie miała kasy opłacać poprzedniej 🙂 Dobra teraz na poważniej. Obiecuję tylko przez moment. Świat Limonki to świat codziennych prób malowania świata…

Wolność, czyli o tym jak trudno odciąć od przeszłości

Dziś naszło mnie na temat wolności. Dlaczego? Prawdopodobnie z powodu bardzo inspirującego komentarza, pod jednym z wcześniejszych wpisów. Jakaś życzliwa osoba, była łaskawa stwierdzić, że tekst w nim zawarty widniał na mojej wcześniejszej stronie. Miała rację. Wszak to był autorski tekst Limonki. Sposób, w który został napisany, stał się dla mnie natchnieniem do stworzenia posta,…

Pokusy codzienności- pierwszy poranek

– To pierwsza od lat sytuacja, której  nie zaplanowałam od początku do końca- pomyślała Marta, budząc się obok mężczyzny, o którym nie wiedziała nic poza tym, że lubi, kawę potrafi działać na nią mocniej, niż ktokolwiek wcześniej. – „Dzień dobry” – usłyszała ten szept, który od wczoraj znaczył tak wiele. -Zapowiada się  bardzo słoneczny dzień.…

Medialny szum, czyli o tym, jak zrozumiałam, że nie wolno się cofać.

Zawsze wiedziałam, że podejmować decyzje należy bardzo rozważnie. Każda z nich może mieć tysiąc jeden konsekwencji których znaku, tego czy będą pozytywne czy negatywne, nie można do końca przewidzieć. Wstęp może sugerować wiele tematów, które mogłabym poruszyć. Teraz chciałam napisać o pisaniu. Na którymś z blogów przeczytałam kiedyś, że pisanie jest aktem bardziej intymnym od…

Pokusy codzienności

Marta, pełna marzeń i planów na przyszłość studentka pierwszego roku prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Rudowłosa piękność, pełna pasji i przekonania, że przeprowadzając się do stolicy, z małej miejscowości na Pomorzu Zachodnim, „ złapała Pana Boga za nogi”. Tego dnia zdała ostatni egzamin w sesji letniej. Nie miała jeszcze planów na nadchodzące wakacje. Wiedziała jednak, że…

Live, laugh and love, czyli walizka wspomnień

Zrobiłam wczoraj jedne z najbardziej motywacyjnych, a zarazem nostalgicznych oraz sentymentalnych zakupów ostatnich tygodni. Kupiłam walizkę, z przepisem na szczęśliwe życie. Na papierowej walizce podróżnej kolorową farbą namalowane są trzy nakazy, których przestrzeganie przybliża prawdopodobnie, do tego, by cieszyć się z najmniejszych cudów każdego, kolejnego dnia. Żyj-  tak, jakby dzień, który trwa pretendował do tytułu…

Walentynkowy zawrót głowy

Dziś Walentynki, nie jestem szczególną fanką tego święta. Jest lansowane na wielkie święto miłości, Tylko, czy miłością, jest ” kocham”, wypowiadane raz w roku tylko dlatego, że tak wymaga data w kalendarzu? Bardzo lubię film o tytule święta z dzisiejszego dnia. Kobieta pracująca w kwiaciarni, zarabia krocie na różanym Walentynkowym szaleństwie. Sprzedaje wielkie bukiety i…

Randka na kółkach, czyli o tym jak stałam się zmienną niezależną..

Nie od dziś wiadomo, że autorka tego bloga jest osobą postrzeloną. Nie wiadomo skąd każdego dnia w jej głowie nowe pomysły się biorą. Za mocno czuje, za dużo od swojego życia każdego, następnego dnia oczekuje. Codziennie nowych rzeczy próbuje i często nieschematycznymi zachowaniami prowokuje. Jedną z takich rzeczy była rejestracja na portalu randkowym. Pewnie zaraz…

” Trzeba być trochę podobnym, by się rozumieć, trzeba się trochę różnić, by się kochać”

Przed chwilą z obolałym gardłem śpiewałam piosenkę o moście. Przypomniałam sobie, że jest coś o czym powinnam, a może raczej chciałabym tu dla Was napisać. Temat w sumie oklepany, na tysiąc różnych sposobów, ale obiecałam. Obiecałam napisać o imprezie, tak energetycznej, że straciłam głos. O parze młodych ludzi, którzy mieli odwagę podjąć najtrudniejszą decyzję w…